Marta Bijan

Do Marty Bijan przylgnęła łatka „smutnej dziewczyny”, ale zamiast odcinać się od tego brzemienia, przemieniła je w największy atut swojej muzyki, czego nawet wymowny tytuł „Sztuka płakania” jest doskonałym dowodem. To drugi album wokalistki, choć trudno nie odnieść wrażenia, że na swój sposób także drugi debiut. Nowa muzyka śląskiej artystki brzmi zupełnie inaczej niż piosenki, które można było usłyszeć na „Melancholii” sprzed trzech lat, co w dużym stopniu jest zasługą nawiązania współpracy z Haldorem Grunbergiem – muzykiem oraz producentem dotąd kojarzonym przede wszystkim z metalem (gra w zespołach Mentor i Thaw, pracował przy albumach Kultu Mogił, Lonker See czy Drip of Lies).